Home » Serce i krew » Ablacja w dobie pandemii – czy jest bezpieczna?
Serce i krew

Ablacja w dobie pandemii – czy jest bezpieczna?

serce a covid
serce a covid
Zbigniew Kalarus

Prof. dr hab. n. med. Zbigniew Kalarus

Kierownik Katedry Kardiologii, Wrodzonych Wad Serca i Elektroterapii SUM w Katowicach, Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu

Istnieje wiele zabiegów, które znacznie poprawiają jakość życia pacjentów, a nawet ratują ich życie. Tak jest w przypadku zabiegu ablacji, o którym porozmawialiśmy z naszym ekspertem.

Jak wygląda zabieg ablacji? Jaka jest jego skuteczność?

Zabieg ablacji migotania przedsionków jest to najskuteczniejsza forma leczenia pacjentów z tą chorobą. Ma ona zdecydowanie większą skuteczność (wynoszącą ponad 80 proc.) w uwolnieniu chorych od arytmii niż leczenie farmakologiczne. Jego istota polega na elektrycznej izolacji żył płucnych. Żyły płucne są to naczynia, którymi natleniona krew spływa z płuc do lewego przedsionka serca. Najczęstszą przyczyną migotania przedsionków, jest właśnie nadaktywność elektryczna żył płucnych. Głównym celem zabiegu jest ich elektryczne odizolowanie od lewego przedsionka, by nie dochodziło do takiego sprzężenia. Dominują dwie formy jego wykonania. Pierwsza z nich (starsza) to zastosowanie energii o wysokiej częstotliwości, co powoduje „podgrzanie” ujścia żył do przedsionka. Druga metoda polega na „schładzaniu” jego ujścia, inaczej nazywana jest krioablacją lub ablacją balonową.

Czy w przypadku każdej arytmii można wykonać taki zabieg?

Praktycznie wszystkie arytmie staramy się leczyć za pomocą ablacji. Jeśli mówimy o migotaniu przedsionków, to wskazaniem do takiego leczenia jest postać objawowa arytmii. Pacjent musi czuć tę arytmię, co nie u każdego chorego się zdarza. Warto podkreślić, że pacjent musi podjąć świadomą zgodę na zabieg wraz z lekarzem.

Jak wygląda życie pacjenta po zabiegu ablacji? Dlaczego warto się na niego zdecydować?

Jeśli zabieg jest skuteczny, a jak wspominałem, skuteczność ta wynosi ponad 80 proc., to znacznie poprawia się jakość życia pacjenta. Szczególną grupą chorych, którzy odnoszą największe korzyści z ablacji, są to pacjenci cierpiący i na migotanie przedsionków, i na niewydolność serca. Zabieg ten zmniejsza konieczność częstej hospitalizacji. Istnieją również na ten temat publikacje naukowe, które wykazują, że ablacja u chorych z postacią napadową i przetrwałą arytmii zmniejsza ich śmiertelność oraz poprawia rokowanie.

Czy jeżeli lekarz przepisał już leki na arytmię, czy jest to przeciwwskazanie do zabiegu?

Leki nie są przeciwwskazaniem do zabiegu. Pacjenci muszą też wiedzieć, że jeśli zabieg skończy się powodzeniem, to i tak nadal będą musieli przyjmować leki. Może nie będzie to tak wiele ich rodzajów i takie samo dawkowanie, jednak to leczenie farmakologiczne pozostaje jako uzupełnienie zabiegu ablacji.

Jeżeli pacjent ma zaplanowany zabieg ablacji w dobie COVID-19 – czy może się jemu bezpiecznie poddać?

Tak, zabiegi odbywają się w bezpiecznych warunkach. Wypracowaliśmy strategię, że wykonujemy testy pod kątem infekcji wirusem COVID-u wszystkich naszych chorych. Stosujemy ją zarówno u pacjentów przyjmowanych w trybie pilnym, jak i planowym. Oczywiście, w dobie pandemii liczba chorych przyjmowanych planowo, w tym do ablacji migotania przedsionków jest mniejsza, ponieważ testowanie wydłuża pobyt, ale staramy się nadal ich leczyć. Mimo pandemii pacjenci nadal chorują, a ablacja w wielu przypadkach ratuje im życie.

Next article