Skip to main content
Home » Skóra » Nasza skóra i włosy są papierkiem lakmusowym zdrowia
skóra

Nasza skóra i włosy są papierkiem lakmusowym zdrowia

włosy
włosy

Wszechstronna aktorka, prywatnie mama dwójki dzieci, Marta Żmuda Trzebiatowska, opowiedziała nam, w jaki sposób dba o swoją cerę i włosy. Co jest dla niej najważniejsze? Czy ma swoje złote rady dotyczące sfery beauty?

Marta Żmuda Trzebiatowska

Wszechstronna aktorka, prywatnie mama dwójki dzieci

Pani zawód związany jest z ciągłymi charakteryzacjami i stylizacjami. Jak to wpływa na kondycję pani skóry i włosów?

Makijaż oraz produkty do stylizacji z pewnością pozostawiają ślad na mojej skórze oraz włosach ze względu na ich ilość. Odczuwam to szczególnie po intensywnym okresie zdjęciowym. Cały luty i marzec byłam na planie fabuły, co łączyło się z dwunastoma godzinami pracy dzień w dzień. Były to głównie zdjęcia nocne, co również wpłynęło na regularność mojego snu, który jest dla mnie bardzo ważny. Uważam, że skóra i włosy są swego rodzaju papierkiem lakmusowym naszego organizmu – jeśli coś złego dzieje się wewnątrz, od razu to widać na skórze. Mam zdiagnozowaną chorobę Hashimoto, zatem w takich cięższych okresach skóra najbardziej na tym cierpi.

Jaki jest pani sposób na utrzymanie zdrowego wyglądu skóry i włosów?

Najważniejszy jest sen, regularne, zdrowe odżywianie, czyli dobrze dobrana zbilansowana dieta oraz picie wody. Wtedy, gdy dobrze się odżywiam, śpię oraz nawadniam nie mam większych problemów ze stanem mojej skóry oraz włosów. Gdy ten balans zostanie zachwiany, od razu przekłada się to na ich kondycję. Wtedy nawet najlepsze produkty nie są w stanie pomóc. Nie ukrywam, że w takich najintensywniejszych momentach oddaję się w ręce specjalisty-kosmetologa. Mam swój ulubiony gabinet kosmetyczny w Warszawie, ukochaną kosmetolog, która wie, czego w danej chwili potrzeba mojej skórze. Stałam się fanką nieinwazyjnego zabiegu Dermapen (mezoterapia mikroigłowa – przyp. red.). Powoduje on, że nasza skóra jest mobilizowana do samodzielnej produkcji kolagenu. Dodatkowo moja kosmetolog dobrała mi odpowiednią dla mojej cery pielęgnację. Na razie udaje mi się dbać o cerę w sposób nieinwazyjny. Jestem też świadomym konsumentem w kwestii żywności i składów w kosmetykach. Jeśli chodzi o włosy, nie mam z nimi większego problemu. Mimo że przez lata wiele się na nich działo, to zawsze są one w stanie świetnie się zregenerować. Nie wiem czyja to zasługa – może predyspozycji, genów? Bo przecież to też ma wpływ.

Uważa pani, że nasze podejście do pielęgnacji skóry i włosów obecnie będzie miało swoje skutki w przyszłości? 

Moim zdaniem zawsze warto zawczasu zadbać o skórę i włosy. Oczywiście każdy z nas ma swój kod genetyczny, swego rodzaju genotyp skóry. Niektórzy będą mieli tendencję do przedwczesnego powstawania zmarszczek, przesuszania. Zatem aby zatroszczyć się o skórę, warto ją poznać. To ona, tak jak roślina, pokazuje nam, czego jej potrzeba od wewnątrz i zewnątrz. Należy wsłuchać się w swój organizm. Jeśli nie jesteśmy w stanie sami tego zrobić, warto zaczerpnąć porady specjalistów.

Marta Żmuda Trzebiatowska: Każdy pielęgnację musi dobrać pod siebie. Cudownie mieć w swoim otoczeniu osobę, która zna się na tym temacie i stosować się do jej rad.

Jak wygląda pani codzienna pielęgnacja? Czy ma pani swój ulubiony rytuał pielęgnacyjny?

Dla mnie bardzo ważny jest demakijaż. Zawsze robię go po powrocie z pracy, nie na planie, ponieważ w domu mam swoje kosmetyki, własne metody. Lubię to zrobić po swojemu, bez pośpiechu, wykonać przy tym masaż. Czasem, gdy wracam dopadają mnie moje dzieci, dlatego demakijaż wykonuję niekiedy wieczorem, gdy jest już spokojniej. Nie używam płatków kosmetycznych, a rąk, wody i środków myjących. Potem nakładam pielęgnację. Zauważam, że z wiekiem stałam się zwolenniczką używania mniejszej ilości produktów. W ogóle mniej znaczy lepiej – przynajmniej dla mojej skóry i włosów.

Jakich wskazówek pielęgnacyjnych udzieliłaby pani naszym czytelnikom?

Dieta, dobry sen, picie wody. W niektórych przypadkach także suplementacja. Warto też zrobić kompleksowe badania oraz wybrać się np. do dermatologa/alergologa, by zdiagnozować wszelkie zmiany skórne. Przykładowo ja po każdym lecie mam coraz więcej znamion. Ważne, by je sprawdzać, ponieważ coraz częściej słyszy się o szkodliwym promieniowaniu i raku skóry. Warto mieć to wszystko pod kontrolą i skupić się też na samoobserwacji. Jeśli chodzi o kosmetyki, nie mam tutaj złotych rad. Każdy pielęgnację musi dobrać pod siebie. Cudownie mieć w swoim otoczeniu osobę, która zna się na tym temacie i stosować się do jej rad.

Jaka jest pani zdaniem rola publicznych osób w propagowaniu zdrowego trybu życia oraz dbania o swoją skórę?

Myślę, że teraz, gdy istnieją media społecznościowe i większy kontakt z fanami, jako osoby publiczne mamy na to większy wpływ. Staram się dawać dobry przykład i poszerzać swoją wiedzę w zakresie zdrowego stylu życia. W momencie, gdy coś polecam, ważne jest dla mnie, by było to sprawdzone. Biorę na siebie dużą odpowiedzialność, stąd w poważniejszych problemach zawsze odsyłam swoich odbiorców do ekspertów i osób, które się na tym znają.

Next article
Home » Skóra » Nasza skóra i włosy są papierkiem lakmusowym zdrowia
Skóra

Mężczyzno! Zadbaj o pielęgnację swojej skóry!

Danuta Nowicka

Dr hab. Danuta Nowicka

Specjalista dermatolog, www.danutanowicka.pl

Charakterystyka skóry męskiej

Skóra mężczyzny jest o około 20-25 proc. grubsza od skóry kobiety. Męska skóra jest także bogatsza we włókna kolagenu i elastyny w skórze właściwej, co oznacza, że jest bardziej jędrna, elastyczna, znacznie później widać na niej oznaki upływającego czasu. Do okresu andropauzy starzeje się wolniej w porównaniu ze skórą kobiecą, ale potem proces ten gwałtownie przyśpiesza, jest to tzw. starzenie szokowe. Zmarszczki i bruzdy pojawiają się później, ale są znacznie głębsze, dlatego trudniej je zniwelować.

Męska skóra wyposażona jest większą liczbę gruczołów łojowych, są one większe i wydzielają większą ilość sebum. Obfita produkcja łoju wzmacnia płaszcz hydro-lipidowy, który chroni przed szkodliwym wpływem środowiska zewnętrznego. Ten ochronny film zapobiega utracie wilgoci, dzięki czemu cera długo zachowuje napięcie i jędrność. Z drugiej strony, szczególnie w młodym wieku, panowie są bardziej narażeni na pojawienie się zmian skórnych, takich jak trądzik, łupież, łojotok.

Sekrecja zarówno gruczołów łojowych, jak i gruczołów potowych pozostaje pod wpływem męskich hormonów płciowych – androgenów. Mężczyźni wydzielają więcej potu, ponieważ mają większą liczbę potowych gruczołów ekranowych. Pot mężczyzny ma pH ok. 5,6 i jest bardziej kwaśny niż kobiecy, który ma pH ok. 7. Zapach potu jest również bardziej intensywniejszy niż w przypadku kobiet. Także pH skóry mężczyzny jest bardziej kwaśne, waha się od 4,5 do 5,5.

Ponieważ męskie hormony płciowe działają stymulująco na mieszki włosowe, mężczyźni najczęściej mogą pochwalić się gęstszym owłosieniem niż kobiety. Również za sprawą hormonów u mężczyzn występuje więcej barwnika odpowiedzialnego za kolor skóry, tak więc większość mężczyzn ma ciemniejszą karnację niż kobiety. W strukturze tkanki podskórnej nie występują większe różnice ze względu na płeć. Jedyną znaczącą różnicą jest rozmieszczenie – u mężczyzn większe skupiska znajdują się w obrębie ud, brzucha czy też ramion.

Główne problemy skóry męskiej

Łojotok, czyli nadmierne wydzielanie łoju, jest jedną z głównych przyczyn trądziku zwykłego i zapalenia łojotokowego skóry. Dlatego też schorzenia te u mężczyzn z reguły przebiegają bardziej burzliwie niż u kobiet, są przewlekłe o znacznie nasilonych objawach. Warto pamiętać, że zmiany zapalne mogą u mężczyzn zajmować typowe lokalizacje, ale także ze względu na rozmieszczenie gruczołów łojowych również plecy, a nawet pośladki. Pamiętajmy, iż ropne, głęboko osadzone guzy i cysty w pierwszej kolejności wymagają konsultacji i leczenia dermatologicznego. W przypadkach mniej nasilonych – trądziku zaskórnikowym – najlepszymi zabiegami będą: eksfoliacja z wykorzystaniem kwasów owocowych, mikrodermabrazja oraz preparaty z retinolem. W nasilonych przypadkach możemy obserwować łupież owłosionej skóry głowy. Warto pamiętać, iż głównym czynnikiem powodującym łojotok jest u mężczyzn testosteron, więc schorzenie ma często przewlekły i nawracający charakter. W fazach zaostrzenia dobrze sprawdzają się polecane przez dermatologów doustne preparaty izotretinoiny, w przypadkach łagodniejszych wystarczy właściwa pielęgnacja. Powinna się ona opierać na składnikach o działaniu przeciwłojotokowym – kwasy owocowe, witaminy z grupy B, cynk oraz o działaniu przeciwzapalnym – algi, allantoina.

Łysienie to kolejny częsty problem, z jakim mężczyźni zgłaszają się po pomoc do kosmetologa/dermatologa. Najczęściej jest to tzw. łysienie androgenowe, czyli zależne od pochodnej testosteronu DHT (dihydrotestosteronu). Przerzedzenie, a następnie zupełne wypadanie włosów zaczyna się od kątów czołowych (zakola), okolicy ciemieniowe, nie dotyczy natomiast włosów okolicy potylicznej. Kolejnym typem łysienia dotyczącym mężczyzn jest łysienie telogenowe, związane z działaniem stresu, stosowanych leków lub w przebiegu zapalnych chorób skóry. Dochodzi w tym przypadku do równomiernego przerzedzenia włosów całej głowy owłosionej. W obu przypadkach poleca się stosowanie zabiegów o działaniu potęgującym ukrwienie skóry głowy, a więc lotionów, odżywek z zawartością minoksidilu i jego pochodnych, a u fryzjera skorzystanie z sauny podczerwonej i choć zwykłego masażu głowy. W leczeniu łysienia androgenowego pomogą leki blokujące aktywność alfa-reduktazy.

Podrażnienia: mimo że skóra męska gest grubsza i bardziej odporna na bodźce, podrażnienia zdążają się często. Ich główną przyczyną jest nieprawidłowa pielęgnacja, a przede wszystkim nieprawidłowe golenie się. Niektórzy mężczyźni nadal lubią uczucie suchości i ściągania, jakie daje im stosowanie zwykłego zasadowego mydła, które uszkadza lipidy naskórka i skóra zamiast typowo męskiej, robi się coraz bardziej delikatna, wrażliwa. Dużym błędem jest również nakładanie alkoholowych środków zapachowych bezpośrednio na skórę, przed nałożeniem ochronnego, łagodzącego balsamu. Przy problemach z podrażnieniem zalecajmy delikatne środki myjące o neutralnym pH, nakładanie po goleniu preparatów zawierających alentoinę, sakurę, d-pantenol, a w przypadku bardzo nasilonych zmian – użycie maszynki elektrycznej i przycięcie zarostu.

Pielęgnacja skóry męskiej

Segment preparatów pielęgnacyjnych dla mężczyzn stał się najszybciej rozwijającym się segmentem przemysłu kosmetycznego. Coraz więcej magazynów zawiera błyskotliwe artykuły oraz reklamy dotyczące różnych produktów dla współczesnego mężczyzny, pojawia się coraz więcej reklam, bilbordów czy ulotek oferujących szeroka gamę kosmetyków.

Głównymi kosmetykami, bez których nie może obejść się nowoczesny mężczyzna, są:

● delikatny preparat do mycia twarzy – bez zawartości alkoholu,
● krem nawilżający (może być stosowany jedynie raz dziennie),
● krem do rąk, zwłaszcza przy pracy fizycznej, uprawianiu sportów na świeżym powietrzu.

Next article