Na całym świecie nawet miliard ludzi może mieć kłopoty ze słuchem. W Polsce u czterech noworodków na tysiąc wykrywa się zaburzenia słuchu, nieobce są też one około 20 proc. dzieci i młodzieży w wieku szkolnym, a także 75 proc. seniorów. Wyniki te plasują problemy otologiczne w niechlubnej czołówce chorób cywilizacyjnych. Zaburzenia słuchu ma już 40 proc. Polaków, wpływają one na codzienne życie, dlatego tak ważne jest, by ich nie lekceważyć.

Wpływ na problemy ze słuchem mają wiek i przebyte choroby, ale także hałas, który atakuje nas na ulicach, w kinach, podczas zakupów czy w pracy. Z badań i rozmów z pacjentami wynika, że poziom wiedzy na temat zagrożeń i konsekwencji chorób cywilizacyjnych oraz zaburzeń występujących w starzejącym się społeczeństwie, jest w Polsce wciąż niski.

Po pierwsze profilaktyka

Jeśli w rodzinie występuje niedosłuch, jej członkowie powinni poddać się badaniom słuchu. Chodzi o to, aby uczulić ich na problem – uświadomić, że mając pewne predyspozycje w rodzinie, powinni bardziej niż pozostali dbać o higienę słuchu, w szczególności unikać hałasu, który w dzisiejszych czasach staje się coraz większym zagrożeniem.

Czynniki zewnętrzne mają istotne znaczenie dla rozwoju niedosłuchu związanego z wiekiem, dlatego niezmiernie ważna jest profilaktyka. W przypadku dzieci wykryć możemy niedosłuch odwracalny, przewodzeniowy, związany z zapaleniem ucha. Wraz z wiekiem pojawia się niedosłuch odbiorczy, nieodwracalny, ale dzięki właściwej diagnozie i tym pacjentom możemy pomóc.

Problemy z komunikacją

Problemy ze słuchem oznaczają problemy z komunikacją, w rezultacie mają destrukcyjny wpływ na codzienne życie osób słabosłyszących. Prowadzą do trudności w edukacji, ograniczają możliwości funkcjonowania na rynku pracy, a w wielu przypadkach, zwłaszcza u osób starszych, skutkują wycofaniem się z życia społecznego i depresją. Doświadczenia amerykańskie pokazują, że koszty związane z leczeniem psychiatrycznym takich osób są często wyższe, niż koszty leczenia otolaryngologicznego.

Polska szkoła otologii

Warto zaznaczyć, że Polska jest jednym z globalnych liderów w dziedzinie badań przesiewowych dzieci w wieku szkolnym oraz wszczepiania implantów słuchowych. Znajdujemy się również w czołówce nie tylko pod względem jakości wyników pooperacyjnych, ale także dostępności różnych rodzajów terapii oferowanym pacjentom. Mamy całą paletę urządzeń wszczepialnych – implantów słuchowych: wszczepianych do pnia mózgu, ślimakowych, ucha środkowego, urządzeń wszczepianych na przewodnictwo kostne. Ich celem jest jak najlepsze przeniesienie dźwięku do ucha środkowego, wewnętrznego lub bezpośrednie stymulowanie jąder słuchowych w pniu mózgu.

Najnowocześniejsze rozwiązania nie są zarezerwowane tylko dla osób młodych – ich zastosowanie w leczeniu nie ma ograniczeń wiekowych. Dzięki tym urządzeniom wiele osób z różnymi uszkodzeniami słuchu może nie tylko znów dobrze słyszeć, lecz także swobodnie się komunikować i pozostawać w pełnej aktywności przez długie lata. Wiele pionierskich projektów badawczych i wdrożeniowych zostało zapoczątkowanych właśnie w Polsce. Z dumą możemy mówić o polskiej szkole otologii.