Ubytek zdolności oczyszczenia krwi z toksyn, osłabienie wydolności utrzymania zdrowego środowiska wewnętrznego organizmu zaczynają się od 40. roku życia, początkowo powoli, niedostrzegalnie – o 0,5 proc. w ciągu roku, przyspieszając do 1,5 proc. u 65-latka. W efekcie, zdrowy 80-latek – zjawisko niezmiernie rzadkie – ma zdolność nerkowego oczyszczania krwi o 40 proc. niższą od wyjściowej. Dla większości z nas proces starzenia nie przebiega w zdrowiu, pojawiają się otyłość, nadciśnienie, cukrzyca, które powodują, że spadek sprawności nerek postępuje znacznie szybciej. Osiągnięcia kardiologii i innych dziedzin sprawiają, że wiele osób dożywa sędziwego wieku, dzięki rurkom –stentom, podtrzymującym ukrwienie mózgu i serca, mimo postępującej miażdżycy, obniżającej dopływ krwi do nerek.

Wspólnym następstwem starzenia w zdrowiu i jeszcze bardziej w chorobowym otoczeniu jest uszczerbek nerkowego zdrowia. Badania epidemiologiczne, w tym również prowadzone w naszym kraju, dowodzą że 10 proc. populacji dotknięte jest przewlekłym uszkodzeniem – przewlekłą chorobą nerek. Oznacza to dla Polski blisko 3,9 mln osób. W ubiegłym roku leczenie dializami z powodu zniszczenia nerek musiało rozpocząć 4 300 osób, a 1 156 otrzymało przeszczep nerki.

Zniszczeniu nerek można i trzeba zapobiegać. Pojawienie się nadwagi powinno być wczesnym sygnałem do zwiększenia aktywności fizycznej i zmiany diety. Nawet przy poczuciu pełnego zdrowia warto wykonać w 40. roku życia oznaczenie stężenia kreatyniny w surowicy (wskaźnik nerkowej sprawności) i analizę moczu. Od 65. roku życia badania te powinny być stałym elementem dorocznej kontroli stanu zdrowia. Każda osoba, u której wykonywano kardiologiczne i/lub inne zabiegi naczyniowe, powinna przynajmniej raz odwiedzić nefrologa i uzgodnić plan dalszego leczenia. Ułatwi to leczenie serca i naczyń, bez uszkadzania nerek. Dobrze wiedzieć, że osłabienie sprawności nerek pogarsza przebieg chorób serca i naczyń, jest obciążeniem rokowania w każdej chorobie i zabiegu operacyjnym. Mając kardiologiczne zagrożenia i nawet niewielkie uszkodzenie nerek, trzeba mieć świadomość, że w takich okolicznościach jak gorączka, wymioty, biegunka, może się ono ostro, gwałtownie i nie zawsze odwracalnie, pogłębić. Niebezpieczne są dostępne bez recepty niesteroidowe leki przeciwzapalne.

Osoby z nadciśnieniem, uszkodzonymi nerkami nie powinny ich stosować jako środków przeciwgorączkowych i przeciwbólowych. Poważne choroby nerek mogą występować już w dzieciństwie i dotyczyć ludzi bardzo młodych. Wykrycie nadciśnienia tętniczego u osoby między 20. a 40. rokiem życia jest zawsze wskazaniem do oznaczenia stężenia kreatyniny, elektrolitów w surowicy i wykonania analizy moczu. Nawet niewielkie zmiany w moczu stwarzają potrzebę spotkania z nefrologiem, gdyż mogą być objawem kłębuszkowego zapalenia nerek. O chorobie nerek myśli się zwykle, gdy białkomoczowi towarzyszą obrzęki. O nerkowej przyczynie złego samopoczucia trzeba również pomyśleć, gdy po przebytej infekcji utrzymuje się osłabienie, stany podgorączkowe, zapalenie ucha, krwioplucie. Za takim obrazem skrywać się może jedna z immunologicznych chorób nerek. Pamiętajmy więc o zdrowiu nerek i systematycznej kontroli ich stanu. Nie lekceważmy pozornie drobnych nieprawidłowości.